środa, 29 września 2010

Pocztówka z Karkonoszy

Do tej pory przewijały się tu zdjęcia z gór o dwóch różnych porach roku. Z jednej strony zima przyobleczona w śnieżnobiałą szatę, z drugiej lato w pełni, z zielenią kującą w oczy. Tym razem po raz pierwszy w góry wybrałam się jesienią. I zachwyciłam się widokami i kolorami: złotem traw, karminem borówek, malachitem iglaków i wieloma innymi odcieniami.

Na polanie przy Strzesze Akademickiej.

Na Równi pod Śnieżką (przy Domie Śląskim).
fot. Tomasz

Mapa prawdę Ci powie...

Widok z okna Domu Śląskiego w stronę szlaku na Śnieżkę.

A tam w dali Śnieżka jest...

Mały Staw, Samotnia, Strzecha Akademicka i Śnieżka w dali
(aż tyle się na jednym zdjęciu zmieściło).

Słońce chyli się ku zachodowi...

A w takim domku chciałabym mieszkać. Miałabym wspaniały widok z okna.

Nad Śnieżnymi Kotłami (dobrze, że nie mam lęku wysokości).
fot. Abdabr

A na koniec standardowe informacje co i skąd:
bluza (dziecięca, bo była o wiele tańsza) - Decathlon
spodnie (świetnie się sprawdziły w górach) - zabytek po tacie (bardzo prawdopodobne, że z czasów kawalerskich)
apaszka - SH
buty - Aku
kijki (wspaniały wynalazek dla moich rozwalonych kolan) - Fjord Nansen
plakietka przy ramieniu plecaka - XIV Festiwal Nauki w Warszawie