sobota, 19 czerwca 2010

Trójkolorowa wersja rowerowa

Połączenie tych trzech kolorów jest doskonałe. To nic, że oczywiste, banalne i niewymagające żadnej inwencji twórczej. Jak tylko czas mnie goni do wyjścia, nie mam chwili do stracenia, to stawiam właśnie na takie klasyczne, bezpieczne połączenia.
Ta wersja znakomicie sprawdziła się w czasie spokojnej, rekreacyjnej jazdy rowerem. Nogawki nie wciskały się z każdym ruchem nóg w łańcuch, płaszcz chronił przed wszędzie próbującym dotrzeć wiatrem, apaszka otulała nadwyrężone i niedysponowane gardło. Wszystko ładnie i pięknie, tylko przejażdżka była zbyt krótka. Powód jest bardzo ważny: matematyka wzywa!
płaszcz - Carry
biała bluzka - Amisu
czerwona bluzka - SH
spodnie - Levi's
buty - Ambra
apaszka - SH
kolczyki, bransoletki - Allegro

5 komentarze:

Nutmeg pisze...

Super połączenie i bardzo twarzowe, fajnie rozjaśniające, a jak jeszcze wygodne to już dla mnie perfekcja :)

Klamoty pisze...

Połączenie tych kolorów nie jest banalne, tylko klasyczne. Proste i bezpretensjonalne, a przez to "przejrzyste" . Bardzo podoba mi się Twój styl :)

granda pisze...

do twarzy Ci w tych kolorach!

Anonimowy pisze...

Trafiłem tutaj przez przypadek i jestem oczarowany - wyglądasz doskonale. Szkoda, że to tylko internet :)

Pozdrawiam

justynjja.collection pisze...

Bardzo fajny zestaw wyglądasz super

Prześlij komentarz