wtorek, 9 lutego 2010

Kombinacja błękitu z domieszką fuksji

Żywe kolory poprawiają nastrój. Pomagają przetrwać pochmurne dni. To mój kolejny sposób na zimę.
A teraz taka moja obserwacja z sal egzaminacyjnych. Politechnika, wydział typowo męski, egzamin pisemny. Obrazek pierwszy: studenci pierwszego semestru, prawie każdy w garniturze i pod krawatem, nieliczni w koszulach i eleganckich swetrach, aż przyjemnie się na nich patrzy. Obrazek drugi: studenci trzeciego semestru, rzadko który ma koszulę (o bardziej eleganckim stroju można tylko pomarzyć), poubierani jak w zwykły dzień. Wnioski niech każdy wyciągnie sam.
sweter - Terranova
koszula - Reporter
spodnie - Tatuum
Buty - Aku
kolczyki - od Robaczka

7 komentarze:

bohomazy pisze...

Też lubię sobie popatrzeć jak tak wszyscy nagle w garniturach przyjdą. Ale zauważyłam, że u niektórych koszula jest za to do połowy rozpięta co wygląda strasznie niechlujnie. ;/

szmaragda pisze...

Kapitalnie połączyłaś górę i dół. Bardzo mi się podoba sweterek - mam ciężką obsesję na punkcie tego koloru.
Wyglądasz świetnie.

Abdabr pisze...

@Szmaragda: Dziękuję. A sweter jest pierwszą rzeczą u mnie w szafie w tym kolorze. Nie byłam do niego do końca przekonana, ale już się z nim oswoiłam.
@Bohomazy: Masz rację z tymi koszulami. Całe szczęście więcej jest tych eleganckich wersji.

fashion-psyche pisze...

Bardzo dobrze, że wybierasz mocne i ciekawe kolory. :) Do twarzy, ci w fiolecie :)

Abdabr pisze...

@Fashion-psyche: Dziękuję. Może rozważę zakup kolejnej rzeczy w tym kolorze.

Anonimowy pisze...

Oczywiście zaraz usłysze,że pisząc jako anonim wykazuję się brakiem odwagi cywilnej i bóg wie czy jeszcze,ale nie moge się powstrzymać.Otóż droga pani,nie ubiera sie pani ANI modnie, ANI oryginalnie,lecz sztampowo i nieciekawie,jak setki tysiecy kobiet w tym kraju. Brak pani nie tylko gustu,ale i fantazji.Takie urocze outfity można zobaczyć w każdym środku komunikacji miejskiej na co drugiej kobiecie.Nie wiem czy brak pani samokrytyki,czy po prostu tego pani nie widzi...pozdrawiam

Abdabr pisze...

Cóż Anonimie, czy tylko osoba ubierająca się oryginalnie lub modnie może prowadzić bloga? Czy jest jakiś warunek konieczny, by móc zamieszczać zestawy swoich ubrań w sieci? Gust jest kwestią dyskusyjną. Ja po prostu dokumentuję to, co danego dnia mam na sobie.

Prześlij komentarz