Jestem zmarzlakiem, nie ma co ukrywać. Jak tylko temperatura zbliża się do zera, naciągam na siebie różne ciepłe rzeczy. Tym razem postawiłam na gruby golf i wełniane spodnie, które dobrze sprawują się w takich warunkach. Do przełamania prostego kroju golfu wykorzystałam krawat jako pasek.
płaszcz - Promod
golf - zwykły sklep
bluzka - zwykły sklep
spodnie - uszyte przez mamę
krawat (w roli paska) - z szafy taty
buty - Ambra
korale jako bransoletka - pamiątka z Krupówek
apaszka - SH
kolczyki - Bijou Brigitte (prezent)
5 komentarze:
Świetny pomysł z krawatem - widzę że tym razem ubrali Cię oboje rodzice :) Efektowi mówię tak
Piękne spodnie, cudnie leżą na Twoich nogach!
Nigdy nie pomyślałabym, że ten pasek to krawat w rzeczywistości.
Nawet fajnie wygląda szary z brązem. Wczoraj z koleżanką skomentowałyśmy (zresztą bardzo pozytywnie) naszego wykładowcę, który tak zestawił kolory :)
rewelacyjne spodnie :)
Prześlij komentarz