wtorek, 15 grudnia 2009

Nigdy Cię nie oddam!

Nie jest nowy, nie jest modny, ale jest ciepły i jedyny w swoim rodzaju. Mowa o swetrze, którego nie byłabym wstanie oddać. To taka "szara eminencja", gdyż zazwyczaj wykorzystuję go jako dodatkową warstwę ocieplającą pod płaszcz i z tego powodu rzadko można go podziwiać w całej okazałości. Skąd się wziął w mojej szafie? Przywędrował od mojego taty. Wiele, wiele lat tamu, kiedy mnie jeszcze na świecie nie było, moja mama wydziergała tacie ten oto sweter. Z czasem mojemu szczuplutkiemu tacie przybyło trochę kilogramów i nie mógł go już nosić. Kilka lat temu, przy porządkach trafił mi się w ręce i tam już pozostał. Pokochałam go szczególnie za robiony na okrągło wzór (od góry do dołu), kolor i to ciepło, które potrafi dać.


sweter - wydziergany przez mamę
spodnie - Levi's (o nich innym razem)
kolczyki - od Robaczka


Jeśli chcecie poznać inne skarby, to zapraszam do Aife - pomysłodawczyni i organizatorki tej ciekawej akcji.

11 komentarze:

kota behemota's closet pisze...

piękny ten sweter jest :)

Caelum pisze...

ładny wzór.

mamavizualka pisze...

naprawdę fajny sweter:-)

Rysia pisze...

Ja myślę że ten Twój sweter jest teraz jak najbardziej na czasie :)

bohomazy pisze...

Nieźle przykuwa wzrok. ;)

Biurowa pisze...

Wzór świetny, taki etniczny. Też bym nie oddała ;)

maoam pisze...

Bardzo podoba mi się zdjęcie - jest takie… ciepłe. :)

blueberry pisze...

A dla mnie cały w nim tkwi urok, bo zrobiony jest przez mamę. Bezcenne.

madzikzet pisze...

naprawde piekny! i o dziwo bardzo kobiecy:)))

Abdabr pisze...

Dziękuję bardzo za wszystkie miłe słowa.

agatiszka pisze...

Moim zdaniem sweter jest bardzo modny, teraz jest takie pomieszanie stylów, że każda rzecz się w nich mieści.

Prześlij komentarz