Nie jest nowy, nie jest modny, ale jest ciepły i jedyny w swoim rodzaju. Mowa o swetrze, którego nie byłabym wstanie oddać. To taka "szara eminencja", gdyż zazwyczaj wykorzystuję go jako dodatkową warstwę ocieplającą pod płaszcz i z tego powodu rzadko można go podziwiać w całej okazałości. Skąd się wziął w mojej szafie? Przywędrował od mojego taty. Wiele, wiele lat tamu, kiedy mnie jeszcze na świecie nie było, moja mama wydziergała tacie ten oto sweter. Z czasem mojemu szczuplutkiemu tacie przybyło trochę kilogramów i nie mógł go już nosić. Kilka lat temu, przy porządkach trafił mi się w ręce i tam już pozostał. Pokochałam go szczególnie za robiony na okrągło wzór (od góry do dołu), kolor i to ciepło, które potrafi dać.
sweter - wydziergany przez mamę
spodnie - Levi's (o nich innym razem)
kolczyki - od RobaczkaJeśli chcecie poznać inne skarby, to zapraszam do
Aife - pomysłodawczyni i organizatorki tej ciekawej akcji.
11 komentarze:
piękny ten sweter jest :)
ładny wzór.
naprawdę fajny sweter:-)
Ja myślę że ten Twój sweter jest teraz jak najbardziej na czasie :)
Nieźle przykuwa wzrok. ;)
Wzór świetny, taki etniczny. Też bym nie oddała ;)
Bardzo podoba mi się zdjęcie - jest takie… ciepłe. :)
A dla mnie cały w nim tkwi urok, bo zrobiony jest przez mamę. Bezcenne.
naprawde piekny! i o dziwo bardzo kobiecy:)))
Dziękuję bardzo za wszystkie miłe słowa.
Moim zdaniem sweter jest bardzo modny, teraz jest takie pomieszanie stylów, że każda rzecz się w nich mieści.
Prześlij komentarz