poniedziałek, 23 listopada 2009

Koła zielone, koła niebieskie

Obecna pora roku nie sprzyja zamieszczaniu kolejnych notek. Do tego brak fotografa, odpowiedniego światła, czasu i samozaparcia. Na poprawę nastroju staram się nie ubierać jedynie w zachowawcze kolory. Lubię dorzucić akcent w żywej barwie, by nie wtopić się w szary tłum w metrze, tramwaju, czy autobusie. Dziś była to torba, która niewątpliwie wyróżnia się na tle czarnego płaszcza. A i jeszcze zielone kolczyki, czyli co zrobić z drewnianymi kwadratami, by stworzyły ciekawe kolczyki. Wystarczy zabrać po dwa elementy z korali o tym samym kolorze i połączyć. W wyniku tego otrzymujemy komplet wielofunkcyjny (tutaj korale i bransoletka na ręku).

płaszcz - Promod
koszula - Only
golf - Stradivarius
spodnie - zwykły sklep
buty - KDT
apaszka - SH
kolczyki - zrobione własnoręcznie
bransoletka, korale - Krupówki
torba - Wawel (za zjadanie cukierków)

2 komentarze:

Mekinking pisze...

bardzo ładnie Ci w zielonym, nawet jak go tak niewiele :)

Barbara NieRadziwiłłówna: pisze...

dzwony bardzo na tak!

http://barbara-nieradziwillowna.blogspot.com/

Prześlij komentarz