Rower - najlepszy środek lokomocji, jaki ludzkość wymyśliła. Uwielbiam go, o każdej porze dnia i nocy, czy to wiosna, lato, jesień, zima... Dobry na każdą okazję: szybką przejażdżkę, krótką wycieczkę krajoznawczą lub kilkudniową wyprawę w nieznane.
Ze względu na to ostatnie, rower mój miał być wygodny, wytrzymały, niezawodny, szybki, zwinny i zdolny do poświęceń. Miał dźwigać nie tylko mnie, ale i kilkunastokilogramowy bagaż. Egzamin zdał, trochę świata zwiedził, a na cześć naklejki na ramie (pochodzenie - tatuaż z gumy balonowej produkcji litewskiej) otrzymał imię Żółwik.
Pszczołą zostałam ja, gdyż jest to pierwsze skojarzenie jakie mi na myśl przychodzi, gdy widzę barwy: żółtą i czarną. Strój zdecydowanie luźny, sportowy, gdyż nie potrafię wolno i spokojnie jeździć na rowerze. Stawiam zdecydowanie na wygodę i funkcjonalność stroju, by nic nie uwierało, czy nie wkręciło się tam, gdzie nie potrzeba, było przewiewne i szybkoschnąco.
To mój sposób na rower, o innych pomysłach Szafiarek możecie przeczytać u Ryfki tutaj.
Wykonanie zdjęć nie obyło się bez poświeceń. Nawet krew się polała.
koszulka - Reebok (Allegro)
bermudy - Dorothy Perkins (SH)
rękawiczki - Fox (sklep rowerowy)
rower - Unibike Viper (dobre, bo polskie)
Ze względu na to ostatnie, rower mój miał być wygodny, wytrzymały, niezawodny, szybki, zwinny i zdolny do poświęceń. Miał dźwigać nie tylko mnie, ale i kilkunastokilogramowy bagaż. Egzamin zdał, trochę świata zwiedził, a na cześć naklejki na ramie (pochodzenie - tatuaż z gumy balonowej produkcji litewskiej) otrzymał imię Żółwik.
Pszczołą zostałam ja, gdyż jest to pierwsze skojarzenie jakie mi na myśl przychodzi, gdy widzę barwy: żółtą i czarną. Strój zdecydowanie luźny, sportowy, gdyż nie potrafię wolno i spokojnie jeździć na rowerze. Stawiam zdecydowanie na wygodę i funkcjonalność stroju, by nic nie uwierało, czy nie wkręciło się tam, gdzie nie potrzeba, było przewiewne i szybkoschnąco.
To mój sposób na rower, o innych pomysłach Szafiarek możecie przeczytać u Ryfki tutaj.
Wykonanie zdjęć nie obyło się bez poświeceń. Nawet krew się polała.koszulka - Reebok (Allegro)
bermudy - Dorothy Perkins (SH)
rękawiczki - Fox (sklep rowerowy)
rower - Unibike Viper (dobre, bo polskie)

9 komentarze:
Nie ma to jak kilkanaście kg podczas jazdy na piasku (najlepiej pod górę), prawda? :)
Bardzo ładne zdjęcia.
O, widzę, że Ty to sobie poważnie na dwóch kółkach poczynasz. Wielki szacun. No i żółwik ;)
piękne zdjęcia, z klimatem:)
Jaki słodki żółwik :D Śliczne zdjęcia, pokazują, że najlepsza jest ta chwila relaksu po dojechaniu do celu :D I bluzeczka mi się podoba :)
piekne wiosenne zdjecia i ten zolwik slodki :)
Przepiękne, klimatyczne zdjęcia ;-))
słodziak z tego żółwia :D
śliczna bluzeczka :) ogólnie bardzo mi się podobają te zdjęcia..
jaki śliczny ten Żółwik ;)
Prześlij komentarz